Wyniki wyszukiwania

Filtruj wyniki

  • Czasopisma
  • Data

Wyniki wyszukiwania

Wyników: 1
Wyników na stronie: 25 50 75
Sortuj wg:

Abstrakt

Jednym z największych fenomenów kultury nowożytnej jest książka emblematyczna. XVI-wieczni humaniści, szczególnie zwolennicy idei neoplatońskich, szybko dostrzegli potencjał tkwiący w tej nowej, nieznanej wcześniejszym formacjom intelektualnym kompozycji słowno-wizualnej. Zaczęto ją traktować jako uniwersalne medium służące do opisu świata za pomocą symboli i przedstawień alegorycznych. Od kiedy Andreas Alciatus (1492–1550) opublikował w 1531 r. swój zbiór Emblematum libellus, utwory tego rodzaju zaczęły cieszyć się nieustannie rosnącą popularnością. Zaproponowana przez włoskiego jurystę i poetę forma łącząca w sobie motto, symboliczną rycinę oraz epigram zaadaptowana została również przez innych twórców. Od Alciatusa przejęto także sposób tworzenia utworów emblematycznych, do których poszukiwano inspiracji w rozmaitych źródłach. Na pierwszy plan niewątpliwie wysuwa się tu literatura starożytna oraz Biblia. Nie lekceważono jednak i piśmiennictwa średniowiecznego oraz nowożytnego. Szerokie zainteresowania renesansowych humanistów i ich fascynacja antykiem kierowały uwagę twórców emblematów oraz ich odbiorców także ku zabytkom materialnym. Interesowano się zwłaszcza tym, co niosło ze sobą wyraźne treści symboliczne lub stanowiło nośnik jakiejś charakterystycznej idei. Nie może więc dziwić, że Alciatus oraz jego następcy wiele ze swoich utworów opierali na przedstawieniach widocznych na znanych im z autopsji lub opisów monetach starożytnych, zwłaszcza rzymskich. Liczne inspiracje numizmatyczne widoczne są przede wszystkim w części grafi cznej emblematów tworzonych przez Alciatusa. Na pierwszy plan wysuwa się tu szczególnie utwór opatrzony lemmatem Respublica liberata, po raz pierwszy opublikowany w 1546 r. Emblemat ten oparty został na odznaczającej się silnym przesłaniem ideologicznym antycznej monecie, którą Marek Juniusz Brutus wybił po zabójstwie Cezara. Denar, wybity w 43–42 r. p.n.e. przez mennicę polową, wędrującą z armią Brutusa na terenie Azji Mniejszej, zaliczyć można do grupy monet najlepiej utrwalonych w zbiorowej wyobraźni społeczeństw antycznych, a później także najmocniej oddziałujących na europejski humanizm. Niełatwo bowiem wskazać antyczne monety, które w tak bezpośredni sposób odnoszą się do jednego z najbardziej brzemiennych w skutki wydarzeń historycznych, jakim był polityczny mord na Juliuszu Cezarze. Pole awersu monety zajmuje zwrócona w prawo głowa brodatego Brutusa, której towarzyszy legenda BRVT IMP – L PLAET CEST. Napis ten zawiera, oprócz imion emitenta (L. Plaetorius Cestianus), imię tyranobójcy oraz informację o uprawnieniach imperatorskich nadanych mu przez stronników z frakcji Republikanów. Umieszczenie portretu aktualnie urzędującego polityka na monecie oswobodziciela ludu rzymskiego stanowiło odważny krok zważywszy, że jako pierwszy spośród Rzymian, ów typowy dla władców świata hellenistycznego zabieg propagandowy zastosował tuż przed swoją śmiercią właśnie znienawidzony Cezar. W przypadku mennictwa Marka Brutusa, umieszczenie własnego wizerunku na monecie stanowiło nie tylko pragmatyczny krok o określonym oddziaływaniu politycznym, ale i w pewnym sensie naturalną konsekwencję własnej polityki propagandowej, prowadzonej na polu mennictwa począwszy od 54 r. p.n.e. Właśnie w tym roku Brutus wybił serię denarów, noszących po obu stronach wizerunki założycieli Republiki: swego przodka Marka Juniusa Brutusa oraz Gajusza Serviliusa Ahali. Monety drugiej emisji, wybite w tymże roku, przedstawiają głowę Libertas, personifi kacji wolności na awersie oraz orszak Lucjusza Brutusa, konsula roku 509 p.n.e. Wydaje się więc, że intencją Marka Brutusa zastąpienia własnym wizerunkiem głowy Cezara było wskazanie na przynależność do starożytnego rodu oswobodzicieli ludu rzymskiego i wynikający z tego nakaz moralny walki z tyranią. Kompozycja rewersu denara Brutusa upamiętniającego Idy Marcowe, choć odwołuje się do powszechnie znanych symboli, nie znajduje precedensu w mennictwie republikańskim. Na środku pola wyobrażono pileus – czapkę wyzwoleńców, umieszczoną pomiędzy dwoma sztyletami. Dołem pola biegnie legenda EID MAR dobitnie objaśniająca znaczenie obrazu: swoim czynem zabójcy Cezara przywrócili wolność ludowi rzymskiemu. Moneta Marka Brutusa upamiętniająca Idy Marcowe wpisuje się zatem w szerszy program ikonografi czny emisji stronnictwa Republikanów w latach 43–42 p.n.e., którego nadrzędną ideą stała się propaganda Libertas. Emblemat Alciatusa, zainspirowany monetą Brutusa, jest kompozycją kompletną. Zawiera lemmat, który przyjął skróconą postać: Resp. liberata, oraz rycinę i epigram. Element grafi czny utworu wyobraża dwa sztylety skierowane ostrzami do góry, nad którymi znajduje się kapelusz o szerokim rondzie. Tło przedstawia zaś krajobraz ze wzgórzem i zabudowaniami. Zamieszczony u samego dołu wiersz ma postać dystychu elegijnego i tradycyjnie, zgodnie z emblematyczną konwencją, odnosi się do towarzyszącej mu ryciny: Caesaris exitio, ceu libertate recepta, / Haec ducibus Brutis cusa moneta fuit. / Ensiculi in primis, queis pileus insuper astat, / Qualem missa manu servitia accipiunt. Tworzący część tekstową epigram w zasadzie opisuje tylko rycinę oraz wyjaśnia genezę graficznego przedstawienia. Ważne jest także, że bezpośrednio przywołano konkretną monetę, choć rycina nie stanowi wiernej kopii jej awersu, a jedynie luźno go naśladuje. Ta swoboda w przywoływaniu motywów monetarnych jest widoczna zresztą i w innych wydaniach zbioru emblematów Alciatusa. Wszystkie one, co jest bardzo ważne, oprócz nawiązania do monetarnych pierwowzorów proponują nowe treści, choć uniwersalne, przystosowane do czasów nowożytnych. Mediolański prawnik poprzez formę lemmy uczynił wyobrażenie dwóch sztyletów oraz pileusa ogólnym symbolem wyzwolenia państwa spod władzy tyrana. Pamiętać przy tym należy, iż objaśnienie to ma rodowód antyczny i wzięte zostało bezpośrednio od Kasjusza Diona. Analiza źródeł wskazuje wyraźnie, że przez długi czas tradycja emblematyczna funkcjonowała obok i jakby niezależnie od równie silnej tradycji numizmatyczno-medalierskiej. Rycina tworząca utwór Alciatusa początkowo wyraźnie odbiegała od wizerunku utrwalonego na starożytnej monecie i jedynie luźno do niego nawiązywała. W tym samym czasie wybijano medale, które bezpośrednio nawiązywały do kompozycji rewersu monety Brutusa, jak słynny medal Lorenzina de’ Medici (1537). Pierwsze podobizny monety Brutusa, oparte na znajomości autentycznych egzemplarzy, a nie na przekazie Diona, pojawiły się wraz z intensywnym rozwojem literatury numizmatycznej, który nastąpił w drugiej połowie XVI w., w dziełach m.in. Huberta Goltziusa (1563), Fulvia Orsiniego (1577), czy Antonia Agustína (1592). Wydaje się jednak, że popularyzacja ikonografi i „monety Brutusa” przez wspomnianych autorów, a jeszcze wcześniej przez Lorenzina de’ Medici, nie wpłynęła na kształt emblematycznej ryciny. Ostatnia z przywołanych postaci mogła jednak wpłynąć na powstanie idei samego emblematu. Dopiero Francisco Sánchez de las Brozas w opublikowanym w 1573 r. komentarzu zaczął się domagać modyfi kacji ryciny tak, by odpowiadała monetarnemu pierwowzorowi. Ta zmiana postawy łączyć się więc musi z ogólnym nurtem w badaniach antykwarycznych końca XVI w., kiedy starożytne zabytki, zarówno literackie, jak i materialne, były już raczej kopiowane, niż – jak wcześniej – twórczo naśladowane. Przemianę tę dobrze ilustruje przykład emblematu Respublica liberata. Tworząca go rycina we wcześniejszych wydaniach mniej bądź bardziej wyraźnie nawiązuje do przedstawienia monetarnego, podczas gdy w edycjach późniejszych wiernie je odzwierciedla. Oczywiście dzieje się to bez wpływu na podstawowy dla utworu przekaz symboliczny.

Przejdź do artykułu

Autorzy i Afiliacje

Bartłomiej Czarski
Piotr Jaworski

Ta strona wykorzystuje pliki 'cookies'. Więcej informacji